Magia i czary

huna, amulety, biżuteria

Ezoteryka

Coraz więcej wyrazów w naszym języku brzmi dość obco. Bardzo często spotykamy się ze słowami w stosunku do których mamy wątpliwości czy jest to słowo polskie czy też nie. I tego dylematu nie powinno być. To niedopuszczalne ażeby dziś przyjmowano taką oto konwencję, że obce wyrazy w niektórych polemikach czy też konwersacjach dominują nad naszymi polskimi słowami. Niektórzy upatrują to w rangach skandalu. Aż tak mocno nie mówmy o tej sytuacji ale faktycznie coś jest na rzeczy i trzeba w miarę szybko reagować na tego typu sygnały. Na przykład słowo ezoteryka jest słowem polskim ale na pierwszy rzut słuchu że tak powiemy wcale nie kojarzy się to z polskimi korzeniami i raczej upatrywana jest taka ezoteryka jako etykieta innych narodów. I tak właśnie nie powinno być. Oczywiście można przymykać oczy na takie przypadki w których czasem przewiną się słowa obcego pochodzenia na przykład huna czy też feng shui. Z reguły tego typu słowa nie są używane zbyt często a jeśli już to w jakiś konkretnych dziedzinach naukowych ażeby to wszystko objaśnić. Huna czy też feng shui jako wyrażenia nie są polskie i co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Jednakże ważne jest to ażeby nie nadużywać tego typu słów w wirze polemiki, ponieważ może to stać się przyczynkiem do ogólnopolskiego konfliktu na tle językowym rzecz jasna. A to tego naprawdę nie brakuje dużo w chwili obecnej. Kłopot pojawia się w momencie kiedy słów typu ezoteryka przybywa a ludzie tracą poczucie orientacji czy to nasz rodowy język czy też już inna kultura z tego zakresu. Stosowanie skrótów czy też uogólnień także jest szkodliwe jednakże nie aż na taką skalę i o tym należy pamiętać. Huna albo na przykład feng shui to nie nasza kultura jednakże od czasu do czasu aby podeprzeć się w dyskusji stosownym argumentem jest nawet wskazane sięgnąć po tego typu słowa. Istotą jest to, żeby tego nie używać w nadmiarze.
2011 www.woolloomooloo.pl ©